Nieradzący sobie z kryzysem Polacy coraz częściej sięgają po rozwiązanie ostateczne. Niepokojące jest to, że wiek osób, które decydują się targnąć na własne życie, przesunął się w górę.
Dwa tygodnie temu rodzina przedsiębiorcy z okolic Ustronia na Śląsku zgłosiła jego zaginięcie. Kiedy policja go znalazła, niestety było już za późno – mężczyzna się zastrzelił. Powód? Kłopoty z firmą. Kilka tygodni wcześniej koło Cieszyna powiesił się 34-latek. – Przyczyna śmierci była jasna. Zostawił list, w którym twierdził, że nie da rady spłacić kredytu zaciągniętego na dom – mówi Rafał Domagała, aspirant z Komendy Powiatowej w Cieszynie. Przyznaje, że motywy finansowe, po chorobach i kłótniach rodzinnych, są najczęstszą przyczyną decyzji o odebraniu sobie życia. Według policyjnych statystyk takich przypadków było w ubiegłym roku 450 na 5 tys. samobójstw. To prawie tyle samo co rok wcześniej. Natomiast o 40 proc. więcej niż w 2007 roku.
Jak twierdzi Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji, tak naprawdę przypadków popełnienia samobójstw z powodu utraty źródeł dochodu lub pogarszających się warunków ekonomicznych może być znacznie więcej. – W większości zdarzeń trudno jest nam ustalić przyczyny targnięcia się na życie. Informacje na ten temat czerpiemy najczęściej od rodziny i znajomych – mówi Grażyna Puchalska.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.