Kwestia zniesienia limitu składek na ubezpieczenia społeczne może być poligonem, na którym zostaną przećwiczone stosunki Sejmu z opozycyjnym Senatem.
Senat w rękach opozycji może być dodatkowym argumentem, by nie wszedł w życie jeden ze sztandarowych projektów PiS, który zresztą budzi kontrowersje w łonie samej rządzącej koalicji. Na pewno nie zostanie on życzliwie przyjęty w izbie wyższej. – Ten projekt demoluje w znacznym stopniu perspektywę wypłaty emerytur na określonym poziomie. Zniesienie limitu oznacza zwiększenie zobowiązań państwa wobec przyszłych emerytów. Patrzymy perspektywicznie, więc odpowiedzialność za przyszłość powinna być elementem dominującym – mówi senator PO Bogdan Zdrojewski. To zapowiedź, że jeśli ustawa w tej sprawie trafi do Senatu, to najpierw senatorowie będą nad nią długo pracowali, aby ją w końcu głosami opozycji odrzucić. Wprawdzie Sejm może stanowisko Senatu odrzucić bezwzględną większością głosów, a taką ma w Sejmie PiS, ale wówczas może zacząć się dyskusja, czy nie jest za późno, by projekt wprowadzić w życie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.