Rząd chce ośmiokrotnie zmniejszyć liczbę osób uprawnionych do wcześniejszych emerytur. Związkowcy zapowiadają, że nie godzą się na odebranie uprawnień emerytalnych pracownikom. Pracodawcy nie chcą ponosić kosztów za pracowników zatrudnionych w szczególnym warunkach.
Już we wtorek lub w środę premier Donald Tusk ma się spotkać z Prezydium Komisji Trójstronnej m.in w sprawie dokończenia reformy systemu emerytalnego. Obok szefa rządu w spotkaniu ma uczestniczyć Waldemar Pawlak, wicepremier i przewodniczący Komisji Trójstronnej, oraz Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej. Pracodawcy i związkowcy mają nadzieję, że w jego trakcie zostanie przygotowany harmonogram prac nad emeryturami pomostowymi oraz zostaną podjęte strategiczne decyzje dotyczące tego, kto i kiedy otrzyma takie świadczenia. Jednak, jak sprawdziliśmy, bardzo trudno będzie osiągnąć kompromis. Pracodawcy i związki zawodowe mają skrajnie odmienne wizje dotyczące wypłaty emerytur pomostowych.
Kto z prawem do świadczeń
- Dopiero po świętach zbierze się Komisja Trójstronna i rozpocznie właściwe prace nad definicjami pracy w szczególnych warunkach i charakterze. Negocjacje nie będą łatwe. Wychodzimy z założenia, że nadal obowiązują nas ustalenia przyjęte przez ostatnią komisję ekspertów medycyny pracy z 2006 roku - mówi Zbigniew Kruszyński, negocjator z rządem ze strony NSZZ Solidarność.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.