Autopromocja

Jest praca po zawodówkach. Po technikach nie

praca pracownik budowa
Osoby z dyplomem technika z ponad dwudziestoma specjalizacjami odbijały się na ogół od ściany. ShutterStock
12 października 2017

Absolwenci większości szkół branżowych mają w pośredniakach do wyboru co najmniej dwie oferty zatrudnienia. Na jedną propozycję pracy dla techników przypada często aż kilkudziesięciu kandydatów.


Jeszcze niedawno zawodówki były okryte złą sławą. To się jednak zmienia. Głównie dlatego, że przedsiębiorcy prześcigają się w ofertach pracy dla absolwentów tych szkół. Potwierdzają to dane Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej.

Wynika z nich, że w pierwszym półroczu tego roku (podobnie jak w analogicznym okresie roku ubiegłego) dla większości osób z zawodem objętym kształceniem w szkołach zawodowych, które się rejestrowały w urzędach pracy – przypadało często po kilka ofert zatrudnienia. Tak było w odniesieniu m.in. do spawaczy, kierowców, tynkarzy, cieśli, murarzy oraz operatorów różnego typu maszyn i urządzeń.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.