Taksówkarze lubią czasem pogadać z klientem. Całkiem niedawno trafił mi się kurs z młodym chłopakiem po turystyce i rekreacji, który zaczął jeździć w korporacji, bo miał już dość szukania pracy w zawodzie, który byłby choć zbliżony do kierunku, który ukończył. – Ale zobaczy pan – odgrażał się. – Niedługo to jeszcze potrwa. W końcu młodzi u nas też nie wytrzymają i wyjdą na ulice, tak jak ci gniewni z Hiszpanii czy Grecji.
Nieśmiało zauważyłem, że w ostatnich latach manifestacje nam nie w głowie, bo większość społeczeństwa pamięta jeszcze trudniejsze czasy na rynku pracy po zmianie ustroju. Przecież jesteśmy społeczeństwem na dorobku i każdy jakoś musi sobie radzić.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.