Autopromocja

Urzędnicy bronią trzynastki przed zakusami rządu

urzędnik praca
Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że Beata Kempa, szefowa KPRM, rozważa wszystkie warianty, włącznie z likwidacją trzynastki. ShutterStock
22 lutego 2017

Dyrektorzy i urzędnicy stoją murem za utrzymaniem dodatkowej pensji. Przestrzegają, że po jej likwidacji z administracji odejdą specjaliści.

Urzędnicy, służby mundurowe, nauczyciele otrzymują właśnie na konta dodatkowe wynagrodzenie roczne. Koszty tego świadczenia dla miliona pracowników sfery budżetowej wynoszą ponad 4 mld zł. Nieco ponad 2 mld zł wydawane jest na świadczenia dla służby mundurowych i nauczycieli, pozostałe środki trafiają do urzędników administracji rządowej i samorządowej.

Choć od czasu do czasu pojawiały się pomysły, by te przywileje znieść, z powody fali krytyki nie przekuwano ich w projekty. Poprzednia ekipa rządowa przygotowała jednak dokument, który zakładał likwidację dodatkowego wynagrodzenia rocznego. Od tej pory prowadzone są dyskusje i analizy na ten temat. Jednym z kluczowych argumentów za likwidacją trzynastek jest to, że wypłacane są niezależnie od zaangażowania urzędnika w pracę. Wystarczy tylko nie chorować i przepracować w urzędzie pół roku. Kolejna kwestia to rosnące koszty. Jak uważają eksperci, okazją do zmian mogłyby być trwające w kancelarii premiera prace nad opracowaniem nowego kodeksu urzędniczego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.