830 tysięcy osób bez zajęcia nie było w ub.r. zainteresowanych ofertami urzędów pracy. Większość bezrobotnych wykreślonych z ewidencji z powodu niezgłoszenia się po ofertę pracy nie pracuje w szarej strefie, tylko legalnie. A urzędy pracy niepotrzebnie płacą za nich składki zdrowotne. Do tej pory uznawano, że osoby niezgłaszające się po oferty pracy w przeważającej większości pracują nielegalnie.
Pracują, więc nie potwierdzają
– Około 60 proc. spośród tych osób, które w naszym urzędzie nie potwierdziły gotowości do pracy, znalazło wcześniej legalne zatrudnienie – mówi Irena Lebiedzińska, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Opolu. Dodaje, że jest to wykrywane w czasie, gdy te osoby stracą pracę i ponownie rejestrują się jako bezrobotne.
– Wtedy porównujemy ich świadectwa pracy z czasem, kiedy wykreśliliśmy je z rejestru bezrobotnych. Wówczas okazuje się, że gdy usuwaliśmy je z ewidencji, one już pracowały – wyjaśnia Lebiedzińska. Takie ustalenie jest ważne dla urzędu, ponieważ dzięki temu odzyskuje on składki na ubezpieczenia zdrowotne. Do momentu wykreślenia z ewidencji były one płacone podwójnie – przez urząd i przez pracodawcę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.