Autopromocja

Policjanci buntują się przeciwko rządowej dyskryminacji. Chcą dodatku podwyższanego co rok

Policja
Sześć zarządów wojewódzkich związku krytykuje nie tylko skokowe zwiększenie dodatku.ShutterStock
29 stycznia 2015

Policjanci domagają się, żeby specjalny dodatek stażowy był zwiększany co rok o 1 proc., a nie skokowo, jak chce rząd.

Dzisiaj na biurko ministra spraw wewnętrznych trafi opinia związkowców dotycząca projektu zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego. Nowe przepisy wejdą w życie z datą wsteczną, tj. od 1 stycznia 2015 r.

Skokowy dodatek

Zgodnie z przygotowanym projektem 2-proc. zwiększenie uposażenia z tytułu wysługi lat obowiązywałoby dopiero po drugim roku służby w policji. W kolejnych latach dodatek stażowy ma rosnąć o 1 proc. za każdy przepracowany rok. Tak będzie do czasu osiągnięcia przez mundurowego 20-letniego stażu. Potem dodatkowe pieniądze będą naliczane co dwa lata, dopóki pensja nie zostanie zwiększona o 32 proc. Na kolejną podwyżkę policjanci poczekają 3 lata – po 35 latach służby mundurowy otrzyma 35-proc. dodatek.

– Nie zgadzamy się na to, by najdłużej pracujący funkcjonariusze musieli czekać na zwiększenie dodatku aż trzy lata. Policjant powinien mieć zwiększany dodatek stażowy o 1 proc. za każdy rok pracy – twierdzi Tomasz Krzemieński, wiceprzewodniczący zarządu głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów. – Natomiast w pozostałych punktach rozporządzenia jako centrala związku nie zgłaszamy uwag – dodał po zakończeniu posiedzenia prezydium ZG NSSZP.

W terenie wrze

Sześć zarządów wojewódzkich związku krytykuje nie tylko skokowe zwiększenie dodatku. Będą się także domagać wprowadzenia innych zmian w projekcie rozporządzenia.

– W tej sprawie składamy do ministra własne stanowisko. Nie zgodzimy się na to, by traktowano nas gorzej niż żołnierzy - mówi Andrzej Szary, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Wielkopolskiego.

Głównym powodem sporu jest to, że żołnierzowi zawodowemu przez ostatnie 15 lat służby przysługuje 1-proc. dodatek za każdy przepracowany rok. Policjant na zwiększenie musi czekać dwa, a nawet trzy lata.

– Niesprawiedliwe jest także to, że pensja żołnierza już na początku kariery jest zwiększana o dodatek stażowy w wysokości 300 zł, natomiast nowo zatrudniony policjant go nie otrzymuje. By jego podstawa zwiększyła się o 300 zł, musi przepracować kilkanaście lat – przekonuje Andrzej Szary.

Związkowcy z województw wyliczyli, że policjant zatrudniony na stanowisku niekierowniczym z maksymalnym (35-letnim) stażem otrzyma dodatek w wysokości 600 zł, a żołnierz 900 zł. Na przykład dzielnicowy na przestrzeni kolejnych 15 lat służby otrzyma za wysługę 330 zł.

– Ta śmiesznie niska kwota nie może stanowić żadnej zachęty – tłumaczy Andrzej Szary. – Większą podwyżkę dzielnicowy uzyska dzięki corocznej waloryzacji emerytury, którą otrzyma po 20 latach służby – dodaje.

Antoni Duda, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów Województwa Śląskiego, zwraca uwagę, że przygotowane przez resort rozwiązanie spowoduje usankcjonowanie zapisania wakatów w ustawie budżetowej. Otóż strona rządowa uznała, że zwiększenie dodatku stażowego nie będzie miało wpływu na wydatki budżetu państwa i budżetów jednostek samorządu terytorialnego. A to oznacza, że pieniądze na dodatki zostaną sfinansowane z nieobsadzonych etatów.

– Sztucznie utrzymywane policyjne wakaty zyskały w ten sposób dodatkową funkcję. Dzięki nim można sfinansować podwyżki dla policjantów – dodaje Antoni Duda.

22,447 mln zł to łączny koszt wypłaty dodatku stażowego

5131 to liczba wakatów w policji zapisanych w ustawie budżetowej

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.