Autopromocja

Służba cywilna postawi na elektroniczny nabór

urzędnik
Uproszczona procedura naboru do służby cywilnej i możliwość zgłaszania się kandydatów do pracy w administracji online to modyfikacje, które mają się znaleźć w projekcie ustawy o służbie cywilnej. Zmiany mają przyciągnąć do pracy w urzędach rzeszę młodych. ShutterStock
20 listopada 2019

Uproszczona procedura naboru do służby cywilnej i możliwość zgłaszania się kandydatów do pracy w administracji online to modyfikacje, które mają się znaleźć w projekcie ustawy o służbie cywilnej. Zmiany mają przyciągnąć do pracy w urzędach rzeszę młodych.

4374180-u138b9-urbanski-dowiat-dobroslaw-wg015-czb-fot-20wojtek-20gorski-p.jpg
Dobrosław Dowiat-Urbański szef służby cywilnej

Podwyżki były, ale czy będą?

Wczoraj premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że w przyszłym roku odmrozi kwotę bazową i całej budżetówce (w tym członkom korpusu) przyzna po 6 proc. podwyżki. W tym roku słabo zarabiający urzędnicy z terenu (m.in. z urzędów wojewódzkich) dostali po 500 zł na etat. W efekcie tuż przed wyborami parlamentarnymi urzędnicy otrzymali 1,5 tys. zł, bo z wyrównaniem od 1 lipca 2019 r.

– Pracuję już bardzo długo, a dopiero teraz odczułam, że doceniono naszą pracą – mówi urzędniczka wydziału paszportowego Warszawa Żoliborz z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Według niej przez ostatnie 10 lat urzędnicy praktycznie nie otrzymywali podwyżek, a to sprawiło, że część z nich odeszła z administracji.

Związkowcy podkreślają, że do zatrzymania specjalistów konieczne są kolejne wzrosty płac, i to co najmniej dwukrotnie wyższe niż planowane 6 proc.

– Te 500 zł zatrzymało lawinę odejść z urzędu. Osoby, które rozważały przejście na emeryturę, odłożyły tę decyzję, a młodzi wyczekują, co będzie dalej – mówi Robert Barabasz, szef NSZZ „Solidarność” w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim.

Dodaje, że poza tymi 6 proc. należy też zagwarantowywać środki na pokrycie inflacji, która będzie na poziomie 3–4 proc.

Mateusz Morawiecki w swoim exposé deklarował jednak, że nadal będzie kładł nacisk na ograniczanie biurokracji i administracji, bo takie działania przyniosły już kilka miliardów oszczędności. Zapowiedź premiera wydaje się nie wróżyć kolejnych podwyżek dla urzędników, a raczej zaciskanie pasa.

Urzędników wciąż brakuje

Kilka lat temu średnio co dwa tygodnie pojawiało się około 200 ofert, od ponad roku jest ich trzy a nawet cztery razy więcej. Obecnie na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów są 642 oferty pracy w 305 urzędach w całym kraju (w 183 miejscowościach).

– Ze sprawozdań o służbie cywilnej wynika jasno, że liczba ubiegających się chętnych lawinowo zmniejszyła się z ponad 35 do zaledwie 8 aplikacji na jedną ofertę pracy – wskazuje Jerzy Siekiera, prezes Stowarzyszenie Absolwentów KSAP.

Wina procedury, nie pensji?

Według rządzących problemem jest przestarzała procedura naboru, która wymaga gromadzenia licznych dokumentów papierowych i przesyłania ich do wskazanego urzędu, co zniechęca młode osoby. Dlatego przy okazji nowej ustawy o służbie cywilnej lub jej nowelizacji ma się pojawić uproszczona procedura zgłaszania się do pracy kandydatów za pomocą specjalnej elektronicznej platformy.

– Dla mnie to jest temat zastępczy i bez dalszego zwiększania wynagrodzeń nie przyniesie zamierzonego skutku – uważa Rober Barabasz.

Podobnego zdania są urzędnicy. – Uproszczenie naboru jest niezbędne. Nie przyniesie jednak przełomu, bo zarobki w administracji są znacznie mniej konkurencyjne niż na rynku prywatnym – mówi Jerzy Siekiera.

Proponuje, by wzrost wynagrodzeń w służbie cywilnej uzależnić od wzrostu średniej krajowej. – O takie zmiany postulowaliśmy do premiera, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi – dodaje.

Urzędnicy domagają się, aby przy zmianie ustawy o służbie cywilnej wprowadzić na stałe mechanizm wzrostu wynagrodzeń co najmniej o wskaźnik inflacji. Chcą też wprowadzenia do pragmatyki urzędniczej prawa do strajku, a także zwiększonej rekompensaty za pracę po godzinach.

Jestem za ułatwieniem aplikowania online

Zmiany w naborach do służby cywilnej są potrzebne. Dotychczas stosowane metody rekrutacji są czasochłonne i nieefektywne. Nie nadążają za trendami i odbiegają od standardów w sektorze prywatnym. Świadczy o tym spadająca od kilku lat liczba przystępujących do naborów. Poszukujący pracy nie chcą wypełniać stert papieru, poświadczać dokumentów za zgodność z oryginałem i na własny koszt wysyłać ich pocztą. Dlatego podjąłem prace związane z budową i wdrożeniem kompleksowej elektronicznej platformy rekrutacyjnej dla służby cywilnej. Pozwoli ona urzędom administracji rządowej przeprowadzać nabory w nowoczesny i przyjazny kandydatom sposób. Usprawni też pracę komórek kadrowych. Pracujemy również nad stworzeniem nowego, bardziej atrakcyjnego wzoru ogłoszenia o naborze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.