Autopromocja

Rząd nie bada, ilu bezrobotnych dzięki pośredniakom rzeczywiście znalazło etat

Praca
6 proc. wzrosła efektywność programów aktywizacji bezrobotnych w 2012 r. w porównaniu z 2011 r.ShutterStock
10 czerwca 2013

Urzędy pracy są skuteczne w pomaganiu bezrobotnym. Tak wynika z przedstawionych ostatnio oficjalnych danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Eksperci są innego zdania.

Zdaniem resortu efektywność zatrudnieniowa programów aktywizacji bezrobotnych wzrosła z 56 proc. w 2011 r. do 61 proc. w roku ubiegłym. O 42 proc. zwiększyła się w tym czasie liczba osób objętych wsparciem przez urzędy pracy, a o 9,3 proc. – zatrudnionych po zakończeniu aktywizacji. Eksperci nie pozostawiają suchej nitki na wynikach ministerialnych badań.

– To zwykła propaganda, bo prezentowana jest efektywność brutto, a na jej podstawie nie można stwierdzić, czy urzędy rzeczywiście lepiej pracują, czy też mają dobre wyniki, bo oferują pomoc łatwiejszym klientom bądź na lepszym rynku pracy – mówi Piotr Lewandowski z Instytutu Badań Strukturalnych.

W opinii ekspertów problemem jest metoda pomiaru skuteczności urzędów.

– Efektywność zatrudnieniową ocenia się nie na podstawie liczby osób, które podjęły pracę, ale tych, które po zakończeniu aktywizacji przestały widnieć w rejestrach. Żadna to skuteczność, jeśli kogoś wykreśli się z ewidencji, ale nadal nie ma zatrudnienia – zauważa prof. Urszula Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdaniem Piotra Lewandowskiego nie wiadomo, czy forma aktywizacji zaproponowana przez pośredniak rzeczywiście pomogła bezrobotnemu w zatrudnieniu.

– Badanie resortu pracy nie pozwala ocenić najważniejszego – czy pieniądze publiczne wydane przez urzędy pracy spowodowały, że wzrosło prawdopodobieństwo zatrudnienia bezrobotnych – stwierdza.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.