Bezrobotni bardzo często intensywnie poszukując pracy, szybko reagują na oferty zamieszczane w prasie i internecie oraz angażują znajomych do pomocy w szukaniu zajęcia – wynika z badań NBP i GUS. Zaledwie 18 proc. bezrobotnych aktywnie poszukujących zatrudnienia otrzymało w tym roku ofertę z urzędu pracy.
Głównie dlatego, że do pośredniaków trafia tylko 16 proc. wakatów, jakie pojawiają się na rynku. Jednak eksperci NBP zastrzegają, że pod tym względem występuje ogromne zróżnicowanie lokalne, bo są powiatowe urzędy pracy, w których połowa bezrobotnych otrzymuje propozycje zatrudnienia, ale są i takie, w których uzyskuje je mniej niż 2 proc. zarejestrowanych osób bez zajęcia. Przy tym z danych resortu pracy wynika, że niewiele jest osób bez zajęcia, które odrzucają oferty z pośredniaków. Dlatego we wrześniu z rejestru bezrobotnych wykreślono tylko 4,8 tys. osób (o 39 proc. mniej niż przed rokiem), które odmówiły bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia odpowiedniej pracy lub innej formy pomocy. Stanowiły one zaledwie 0,2 proc. ogółu bezrobotnych.
Równocześnie bardzo dużo osób bez zajęcia samodzielnie podejmuje intensywne próby znalezienia etatu. Potwierdzają to badania NBP. Według nich ponad połowa bezrobotnych była na rozmowie kwalifikacyjnej u pracodawców, choć nie otrzymała z urzędu pracy żadnego skierowania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.