Autopromocja

Nagrody dla ministrów to nic nowego. Urzędnicy mogą uzbierać z nich nawet połowę pensji

pieniądze
W służbie cywilnej najczęściej nagrody są przyznawane co kwartałShutterStock
29 maja 2018

Nagrody trafiają niemal do wszystkich. Dla dyrektorów i naczelników to nawet połowa wypłacanej pensji.

Skrót artykułu

Powszechnie krytykowane nagrody przyznane ministrom przez premier Beatę Szydło nie są niczym nowym – to przeniesienie szczebel wyżej zwyczajów panujących w całej administracji. Nagrody, różnego rodzaju dodatki specjalne lub zadaniowe, tworzenie określonych zespołów doradczych – to stosowane tam sposoby na wyższe wynagrodzenie. Tak dzieje się od dekady, kiedy to kwota bazowa, od której wielokrotności jest ustalana pensja zasadnicza, została w budżecie zamrożona. Dyrektorzy poszczególnych departamentów lub biur już w trakcie rekrutacji otwarcie mówią kandydatom do pracy, że poza pensją będą mogli regularnie liczyć nawet na kilkutysięczne nagrody co miesiąc lub kwartał.

Dorzucają dodatek

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.