Autopromocja

Policjanci ze zbyt niskim ekwiwalentem za urlop

Policja
Policjanci liczą na wyrok TK. Na razie rację policjantom przyznał prokurator generalnyShutterStock
21 października 2015

Prokurator generalny uważa, że funkcjonariusze policji są pokrzywdzeni przy pobieraniu ekwiwalentu. To zaś uzasadnia stwierdzenie, że w ich przypadku dochodzi do naruszenia art. 66 ust. 2 konstytucji, który stanowi, iż pracownik ma prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy i corocznych płatnych urlopów.

NSZZ Policjantów wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o uznanie art. 115a ustawy o policji (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 355 ze zm.) za niezgodny z ustawą zasadniczą (sygn. K 7/15). Zgodnie z przepisem ekwiwalent pieniężny za dzień niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego lub dodatkowego oraz za każde rozpoczęte 8 godzin niewykorzystanego czasu wolnego ustala się w wysokości 1/30 części miesięcznego uposażenia zasadniczego. Dolicza się do niego dodatki o charakterze stałym, które są należne do ostatnio zajmowanego stanowiska służbowego. Policjanci pytają: dlaczego tylko 1/30, skoro inne służby mają korzystniejsze regulacje? Dla przykładu: funkcjonariusze Agencji Wywiadu otrzymują 1/22 uposażenia za każdy niewykorzystany dzień urlopu. Podobnie przedstawiciele Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Służba Więzienna otrzymuje nawet 1/21.

„Przyjęty w większości porównywanych regulacji czynnik 1/22 (ew. 1/21) odpowiada średniomiesięcznej (w skali roku) liczbie dni roboczych funkcjonariuszy” – wskazują policjanci we wniosku i dodają, że celem art. 115a jest zrekompensowanie funkcjonariuszowi niewykorzystanego urlopu. To się jednak – zdaniem związkowców – nie dzieje, gdyż w praktyce otrzymują oni ekwiwalent wynoszący zaledwie 73 proc. dziennego uposażenia. A to z kolei ogranicza – podkreślają mundurowi – ich konstytucyjne prawo do płatnego urlopu.

Policjanci liczą na wyrok TK. Na razie rację policjantom przyznał prokurator generalny. I choć jego zdaniem funkcjonariusze tej formacji nie powinni czuć się pokrzywdzeni w porównaniu z kolegami z innych służb (bo nie da się porównać pracy policjanta z pracą funkcjonariusza SKW), niemniej jednak rzeczywiście zasługują na wyższy ekwiwalent.

Prokurator w swojej opinii przesłanej do Trybunału Konstytucyjnego podkreśla przede wszystkim, że ustawodawca, wprowadzając w 2001 r. do ustawy o policji współczynnik 1/30, w ogóle nie uzasadnił, skąd takie wyliczenie. W projekcie znajdowało się jedynie wskazanie, iż „szczególny charakter stosunku służbowego policjanta, polegający na wykonywaniu zadań w znacznej mierze nieprzewidywalnych i niecierpiących zwłoki oraz o trudnym do oszacowania z góry terminie powoduje, że czas codziennej pracy policjanta nie daje się ściśle określić”.

Niestety, zastosowano najprostsze rozwiązanie i za mianownik przyjęto liczbę dni w miesiącu. Zdaniem prokuratora generalnego to błędna koncepcja. Policjantom bowiem – zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy – przysługuje prawo do corocznego płatnego urlopu wypoczynkowego w wymiarze 26 dni roboczych. W takiej zaś sytuacji – zauważa prokurator – trudno uznać ekwiwalent wyliczany z jednej trzydziestej uposażenia za uzasadniony.

„Oznacza to de facto, iż wypłacana policjantowi należność za jeden dzień urlopu nie jest odpowiednią rekompensatą” – podsumowuje PG w swoim stanowisku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.