Autopromocja

Zatrudnienie w agencji pracy tymczasowej szansą dla ciężarnych na otrzymanie świadczeń

ciąża, kobieta w ciąży
Jeśli ZUS chciałby kwestionować umowę na takich samych zasadach jak zwykłe umowy o pracę, musiałby twierdzić, że praca tymczasowa ma trwać przez dłuższy czasShutterStock
16 lutego 2017

Praca tymczasowa może stać się metodą na uzyskanie zasiłków chorobowych i macierzyńskich. Wystarczy zatrudnić się na kilka godzin po trzecim miesiącu ciąży.

Ciężarne, które nie pracują i nie prowadzą firmy, mogą zyskać nowy sposób na otrzymanie wypłat z ZUS przed porodem i po nim. Obecnie nie mają one prawa ani do zasiłku chorobowego, ani macierzyńskiego (ten drugi po urodzeniu dziecka).

Skoro nie są zatrudnione i nie prowadzą własnej działalności, to nie mają tytułu do tych świadczeń. Furtką dla nich stanie się jednak praca tymczasowa. Jeśli po trzecim miesiącu ciąży zatrudnią się – choćby na kilka godzin lub kilka dni – w agencji pracy tymczasowej, to ich umowa o pracę automatycznie przedłuży się do porodu. Będzie to możliwe, bo takie przedłużanie kontraktów przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych (w przyszłym tygodniu prace nad nim rozpocznie Sejm). Tym samym kobieta zyska nie tylko gwarancję wynagrodzenia do momentu urodzenia dziecka (bo agencja będzie musiała zapewnić jej pracę i nie będzie mogła jej zwolnić), ale w czasie ciąży nabędzie też prawo do zasiłku chorobowego, a po porodzie – macierzyńskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.