Nawet po 10 latach, gdy już przedawni się zobowiązanie wobec prywatnego pożyczkodawcy, nie można spać spokojnie. O swoje za chwilę upomni się fiskus.
Organy podatkowe i sądy uważają, że z chwilą przedawnienia zobowiązania dłużnik uzyskuje przychód. Musi więc zapłacić podatek, czyli podzielić się z budżetem.
Problem nie dotyczy przedsiębiorców, bo z przepisów wprost wynika, że przedawnione zobowiązania są dla firm przychodem (art. 14 ust. 2 pkt 6 ustawy o PIT). Może być natomiast zaskoczeniem dla zwykłych kredytobiorców, osób zaciągających prywatne pożyczki lub niespłacających innych swoich zobowiązań.
Pozostało 93% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.