Zagraniczna wycieczka z biurem podróży, bez podjęcia współpracy z miejscowymi podmiotami, bez biznesowych rozmów, a jedynie ze zbieraniem informacji od lokalnego przewodnika turystycznego, to wyjazd prywatny. Wydatki nie są kosztem uzyskania przychodu. Tak stwierdził dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.
Spytał o to podatnik prowadzący działalność szkoleniową, który wyjechał na półkulę południową. Wyjazd zorganizowało biuro podróży. Przedsiębiorca zapewnił we wniosku o interpretację, że podczas wyjazdu zebrał materiały szkoleniowe na temat praktyk agrotechnicznych stosowanych w podzwrotnikowym klimacie, zwiedzał gospodarstwa rolne, uczestniczył w wycieczkach edukacyjnych związanych z tamtejszą florą i fauną. Zwiedził też wyspę nurkowania, gdzie uczył się nurkować, by – jak tłumaczył – poznać tamtejszy ekosystem.
To podróż służbowa?
Zapewnił, że zdobyta wiedza będzie mu przydatna w kontekście wdrażania europejskiego Zielonego Ładu. Zdobywał ją jednak wyłącznie od przewodnika opłaconego przez biuro podróży. Sam nie kontaktował się z lokalnymi rolnikami. Przekonywał, że wyjechał z biurem podróży, bo samodzielny wyjazd byłby zbyt niebezpieczny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.