Podatnicy, którzy w ostatniej powodzi stracili dokumentację podatkową będą musieli ją odtworzyć. Minister finansów nie wprowadził jeszcze żadnej ulgi w tym zakresie.
Po powodziach na południu Polski wiele osób straciło dokumentację podatkową, w tym kasy fiskalne. Niestety, taka klęska nie zwalnia podatników z obowiązku przechowywania dokumentacji podatkowej do czasu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Wyjściem z tej sytuacji byłoby wprowadzenie przez ministra finansów pewnych udogodnień w tym zakresie. Po powodzi w 1997 roku i 2001 roku wprowadzono taką regulację, która zezwalała, aby podatnicy dotknięci żywiołem za okres powodzi mogli przedstawiać jako dokumenty podatkowe wszystkie posiadane informacje oraz zeznania świadków pozwalające na udowodnienie wysokości przychodów i kosztów. Czy tym razem podobne rozwiązania będą wprowadzone, jeszcze nie wiadomo. Czekamy na odpowiedź resortu finansów w tym zakresie.
Kamil Lewandowski, starszy konsultant w Ernst & Young, wyjaśnia, że podatnicy, którzy w powodzi starcili dokumentację, powinni podjąć próbę jej odtworzenia. Należy się jednak spodziewać, że w wielu przypadkach nie będzie to możliwe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.