Firma zaliczy do kosztów utracone pieniądze, dopiero gdy prokuratura skończy postępowanie – wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Z pytaniem wystąpiła spółka, która straciła środki z konta w wyniku działań hakera. Firmowe komputery zostały zainfekowane złośliwym oprogramowaniem.
Haker, wykorzystując dane dostępu dyrektora finansowego do banku online, zmienił w szablonach przelewów numer konta odbiorcy. Wynagrodzenie zamiast do kontrahenta trafiło do oszusta. Bank odmówił zwrotu pieniędzy, twierdząc, że dochował procedur, które nie obejmują zgodności wpisanych w przelewie danych odbiorcy z rzeczywistymi. Spółka złożyła więc zawiadomienie do prokuratury, gdzie toczy się dochodzenie. Chciała się upewnić, że stratę środków może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Tłumaczyła, że korzysta z legalnego oprogramowania, które jest na bieżąco aktualizowane, a system informatyczny zabezpieczony programem antywirusowym. Podczas logowania do banku przestrzegano też wszelkich procedur.
Spółka twierdziła, że przepisy nie wyłączają z kosztów takich strat. Ważne jest tylko to, by były definitywne (szkoda rzeczywista), związane z działalnością i odpowiednio udokumentowane. Jej zdaniem warunki te zostały spełnione.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.