Autopromocja

Deregulacja niewiele pomoże. Podatnik i tak zapłaci wyższy podatek

Podatki
Organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się – chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub interes publiczny.ShutterStock
10 grudnia 2012

Organy odwoławcze w dalszym ciągu będą mogły wymierzyć podatnikowi wyższy podatek do zapłaty niż wynikający z zaskarżonej przez niego decyzji. Będą się przy tym powoływać na rażące naruszenie prawa lub interesu publicznego.

Ustawa o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce z 16 listopada 2012 r. (Dz.U. z 2012 r., poz. 1342) uchyla z początkiem 2013 roku art. 230 Ordynacji podatkowej. W przypadku złożenia odwołania od decyzji, np. naczelnika urzędu skarbowego, przepis ten umożliwia izbie skarbowej wydanie rozstrzygnięcia na niekorzyść podatnika. W szczególności daje prawo do dokonania tzw. wymiaru uzupełniającego, czyli do zażądania wyższego podatku do zapłaty niż wynikało to z pierwotnej decyzji.

Usunięcie przepisu wydaje się więc jednoznacznie korzystne, ale zdaniem Sławomira Czyża, doradcy podatkowego w firmie Czyż i Łabno Doradcy Podatkowi, to tylko pozory. Chodzi o to, że w dalszym ciągu obowiązywać będzie art. 234 ordynacji. Zgodnie z nim organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się – chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub interes publiczny. – Można przypuszczać, że w wielu przypadkach organy będą się powoływać właśnie na takie rażące naruszenie, jeżeli nie samego prawa, to interesu publicznego. A co za tym idzie, będą w II instancji nakazywać zapłatę wyższego podatku niż w I instancji – twierdzi Sławomir Czyż.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.