W Polsce wciąż pokutuje mit, że Niemcom udało się zbudować kapitalizm z ludzką twarzą. Taki równiejszy i sympatyczniejszy niż w innych krajach zachodnich. Rzeczywistość tego przekonania jednak nie potwierdza. Hasła „społecznej gospodarki rynkowej” albo „reńskiego kapitalizmu” zna każdy choćby nawet średnio zainteresowany tematem. Pojęcia te opisują model ekonomiczny, który funkcjonował z powodzeniem w latach 1950–1975, czyli już ponad pół wieku temu. Niemcy zawdzięczają mu bardzo wiele. To dzięki niemu przeszli przez proces powojennej odbudowy i zdołali jakoś (przynajmniej dla siebie) przepracować traumę nazizmu.
Dziś najludniejszy naród Europy gospodarczo funkcjonuje jednak zupełnie inaczej. A kto nie wierzy, niech zajrzy do nowej pracy Thilo Albersa, Charlotte Bartels i Moritza Schularicka, która przynosi kolejną porcję dowodów na to, że Soziale Marktwirtschaft wyzionęła ducha w zderzeniu z neoliberalnym kapitalizmem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.