Nie trzeba już będzie czekać 30 dni na decyzję inwestora, czy ten zgłosi sprzeciw wobec podwykonawcy. Wystarczy, że w umowie między inwestorem a generalnym wykonawcą zostanie określony krótszy termin. W środę w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji kodeksu cywilnego, który liberalizuje termin dziś sztywno określony przez przepisy.
Projekt przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości, realizując postulaty deregulacyjne inicjatywy „SprawdzaMY”. Jego celem jest uelastycznienie terminu na zgłoszenie sprzeciwu wobec podwykonawcy, przy jednoczesnym zachowaniu ochrony inwestora w ramach solidarnej odpowiedzialności.
Krótszy termin na wniesienie sprzeciwu
Propozycja nowelizacji dotyczy art. 6471 k.c. W nowej wersji będzie on regulował, że inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy za wykonane roboty budowlane, których szczegółowy zakres został wcześniej zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę, chyba że inwestor zgłosił sprzeciw wobec wykonywania tych robót.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.