Autopromocja

Ograniczenie konkurencji nie zawsze oznacza szkodę dla klientów

hotel, kurort, Tajlandia, "Biały lotos"
Sieć hoteli ograniczała turystom z niektórych państw możliwość rezerwowania noclegów.Shutterstock
16 czerwca 2025

Samo potwierdzenie praktyki monopolistycznej dyskryminującej klientów ze względu na zamieszkanie nie jest równoznaczne z tym, że ponieśli oni szkodę – uznał w swej opinii prof. Maciej Szpunar, rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W 2020 r. Komisja Europejska nałożyła na sieć Meliá Hotels International karę ok. 6,8 mln euro za wpisywanie do umów z biurami podróży klauzul, które ograniczały możliwość oferowania noclegów w zależności od tego, z jakiego kraju były one rezerwowane. Ius Omnibus, portugalska organizacja chroniąca interesy konsumentów, wniosła do tamtejszego sądu o nakazanie sieci hotelarskiej, by ta udostępniła dokumenty niezbędne do ustalenia skali i skutków praktyki antykonkurencyjnej. Ma to pozwolić na zabezpieczenie dowodów niezbędnych do wytoczenia ewentualnego pozwu zbiorowego o odszkodowanie w imieniu konsumentów.

Roszczenia za naruszenie prawa konkurencji

Procedurę nakazania przez sąd ujawnienia takich dowodów przewiduje art. 5 dyrektywy 2014/104 w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji. Przepisy wymagają jednak od powoda, by składając wniosek, uprawdopodobnił roszczenie odszkodowawcze. Zdaniem Ius Omnibus wystarczyć powinna już sama decyzja KE stwierdzająca praktykę monopolistyczną. Sąd portugalski nabrał jednak co do tego wątpliwości i skierował pytania prejudycjalne do TSUE.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.