„Naruszającym zakaz dyskryminacji jest przekaz pejoratywnie generalizujący, a więc utrwalający i odwołujący się do negatywnych stereotypów dotyczących określonych grup. W niniejszej sprawie – tam, gdzie na basenie są dzieci, mają być także «piski, chlapanie i duże kolejki», a rozpłakane dziecko na plakacie ma ten przekaz potwierdzić i utrwalić" - stwierdziła Komisja Etyki Reklamy.
„Fala tylko dla dorosłych – Dzień na basenie bez chlapania, dziecięcych pisków i kolejek na zjeżdżalnie? Tak! W sobotę, 19 października w Aquaparku Fala mogą się bawić wyłącznie osoby pełnoletnie” – w ten sposób w ub.r. reklamował się w mediach społecznościowych park wodny zarządzany przez łódzką spółkę miejską. Akcji towarzyszył plakat prezentujący basen i zjeżdżalnie oraz małe, skrzywione i płaczące dziecko umieszczone wewnątrz przekreślonego okręgu nawiązującego wyglądem do drogowego znaku zakazu. Umieszczono pod nim wyjaśnienie: „Dzieciom wstęp wzbroniony”.
Skarga rzeczniczki na reklamę aquaparku
Wydarzenie – choć jednorazowe – wywołało oburzenie. Najwięcej negatywnych komentarzy dotyczyło kontrowersyjnego sposobu jego promowania. Niezadowolenie internautów wzbudziło zwłaszcza pejoratywne przedstawienie dziecka. Głos w sprawie zabrała również Monika Horna-Cieślak, rzeczniczka praw dziecka, która wezwała władze Łodzi do interwencji oraz skierowała skargę na aquapark do Rady Reklamy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.