Polacy zakładają firmy za Odrą. To łatwiejsze i bardziej zyskowne niż w Polsce

18 maja 2012

Ulgi podatkowe, tańsze lokale, gwarancja wyższych zysków – tak landy przyciągają polski biznes.

Nasi rodacy masowo rozkręcają prywatne biznesy po lewej stronie Odry. Z danych Federalnego Związku Rzemiosła wynika, że w 2011 r. w Niemczech działało ponad 28 tys. polskich firm, z czego 94 proc. zarejestrowanych było w Berlinie i landach wschodnich: Meklemburgii czy Brandenburgii. Tylko w jednym przygranicznym powiecie – Becker-Randow – zarejestrowanych jest dziś ponad 200 firm z kapitałem polskim, czyli prawie połowa wszystkich działających tam przedsiębiorstw.

Polsko-niemieckie firmy działają głównie w branży gastronomicznej, remontowo-budowlanej i kosmetycznej. Najczęściej są to niewielkie przedsiębiorstwa, ale zdarzają się też imponujące biznesy. Jak np. firma Train Electric z Loecknitz założona przez Bogdana Werneckiego, produkująca podzespoły elektroniczne dla niemieckich kolei. Albo spółka recyklingowa z Gramzow należąca do Szymona Macha. Obydwie firmy zatrudniają po kilkadziesiąt osób i należą do największych pracodawców w swoich regionach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.