Ustawę o zmianie przepisów "w celu przeciwdziałania lichwie" poparło 303 posłów, przeciw było 11, zaś 130 wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Rząd przyjął te obszerne propozycje autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości w końcu listopada ub.r., do Sejmu wpłynęły one pod koniec grudnia zeszłego roku. W styczniu odbyło się pierwsze czytanie w Sejmie, po którym projektem zajęły się sejmowe komisje: sprawiedliwości i praw człowieka oraz finansów oraz sejmowa podkomisja. "Nowe przepisy ucywilizują system udzielania w Polsce pożyczek; Polacy będą realnie przez państwo chronieni" - mówił w listopadzie zeszłego roku minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Reklama

Ustawa odnosi się do zmian w kilku aktach prawnych - chodzi o nowelizacje: Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego, Kodeksu karnego, Prawa bankowego i ustawy o kredycie konsumenckim.

"Ustawa zakłada precyzyjne określenie, gdzie zaczyna się lichwa" - mówił w tym tygodniu wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Jak dodawał, jej rozwiązania "sprowadzają się do jasnej definicji kosztów pozaodsetkowych - marże, prowizje, opłaty dodatkowe i ubezpieczenia".

Reklama

Co zakłada ustawa o lichwie?

Główne regulacje zawarte w przyjętych przepisach przewidują określenie maksymalnych kosztów pozaodsetkowych pożyczek, obniżenie tych kosztów dla kredytów konsumenckich, zapobieganie "rolowaniu kredytów" oraz nadzór KNF nad instytucjami pożyczkowymi.

"Projekt ma służyć ograniczeniu nadużyć w przypadkach udzielania kredytów przez firmy pożyczkowe" - mówiła we wrześniu referując prace sejmowych komisji Gabriela Masłowska (PiS). Jak wyliczała, ustawa m.in. uzależnia udzielenie pożyczki konsumenckiej od pozytywnej oceny zdolności kredytowej oraz wprowadza konsekwencje za udzielenie takiego kredytu w przypadku oceny negatywnej.

Dodawała, że wprowadzony został obowiązek przekazywania informacji do instytucji upoważnionych do gromadzenia informacji stanowiących tajemnicę bankową, obniżono górny limit pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego oraz wprowadzono możliwość udzielenia takich pożyczek tylko dla firm, które są w formie spółki akcyjnej o minimalnym kapitale 1 mln zł. "Podczas dyskusji na komisji padały liczne postulaty ze strony społecznej i wprowadziliśmy poprawkę, która dopuszcza też dla instytucji pożyczkowej formę spółki z o.o. posiadającą radę nadzorczą" - informowała Masłowska.

"Wprowadzono także nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad instytucjami pożyczkowymi z możliwościami nakładania kar na członka zarządu do 150 tys. zł, a na instytucję pożyczkową do 15 mln zł, bądź wykreślenie jej z rejestru. Ma to przeciwdziałać próbom nadmiernego, nieuzasadnionego wzbogacania kosztem konsumentów" - przekazywała posłanka.

PO: Ten bubel prawny wypchnie ludzi w czarną strefę

Przepisy krytykował podczas prac w Sejmie klub PO. "Tak naprawdę ta ustawa lichwę wzmacnia. (...) Ten bubel prawny wypchnie ludzi w +czarną strefę+ i tak naprawdę wpędzi najuboższych w łapy bandziorów. Czy klienci firm pożyczkowych, które znikną z rynku, pójdą do banków? Nie, będą pożyczać w bramie, a jak nie oddadzą pieniędzy na czas, to w ruch pójdą kije bejsbolowe" - mówiła w trakcie wrześniowej debaty nad ustawą Izabela Leszczyna z tego klubu.

Projekt miał być głosowany przez Sejm już we wrześniu - wówczas jednak punkt ten nie trafił do porządku głosowań. W końcu września minister Ziobro napisał list do marszałek Sejmu Elżbiety Witek, w którym poprosił o głosowanie Sejmu nad tym projektem.

"Jako Ministerstwo Sprawiedliwości od wielu lat walczymy o to, aby te przepisy zostały wprowadzone w życie. Niestety, napotykamy na przeszkody, czasami zupełnie nieoczekiwane przeszkody. Środowisko lichwiarskie ma ogromne wpływy, dysponuje wielkimi pieniędzmi i ma wpływy na działanie niektórych przedstawicieli polskiego parlamentu. Stąd te problemy, te cuda nad tą ustawą i dziwne wydarzenia, które sprawiają, że tej ustawy nie udało nam się uchwalić" - mówił Ziobro w środę podczas konferencji prasowej poświęconej tym przepisom.

Posłowie przyjęli w czwartek także siedem z 15 poprawek zgłoszonych do tych przepisów podczas drugiego czytania w środę. Te przyjęte poprawki - o charakterze porządkującym - złożył klub PiS.

Przygotowany przez MS projekt ustawy mający - w zamierzeniu rządu - skutecznie zwalczać patologiczne pożyczki o charakterze lichwiarskim trafił już do Sejmu ubiegłej kadencji. Wówczas jednak nie udało się zakończyć prac nad tamtymi propozycjami z powodu zakończenia kadencji parlamentu. (PAP)

autorzy: Marcin Jabłoński, Mateusz Mikowski

Ministerstwo Sprawiedliwości: Chcemy rozszerzyć ustawę "antylichwiarską" na rolników i przedsiębiorców

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie, że ta ustawa "kładzie kres wykorzystywaniu ludzkich dramatów i tragedii osób zmuszonych sytuacją życiową do zaciągania pożyczek na bardzo niekorzystnych warunkach".

Wiceszef MS Marcin Warchoł dodał, że uchwalona ustawa obniża ponad pięciokrotnie koszty pożyczek, tzw. chwilówek. "Dziś za pożyczkę na 1 tys. zł wziętą na 30 dni, trzeba zapłacić 275 zł kosztów pozaodsetkowych, a po naszej zmianie będzie to 50 zł" - zauważył Warchoł.

Ponadto jak mówił, ustawa wprowadza nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad "firmami chwilówkowymi". Dodał, że notariusze, komornicy i sędziowie będą musieli sprawdzać, czy w tle egzekwowanej wierzytelności nie ma pożyczki lichwiarskiej.

Warchoł zapowiedział, że MS chce rozszerzyć ustawę "antylichwiarską" na rolników i przedsiębiorców. Jak mówił, "słyszy się dziś o różnych trickach, które stosują firmy lichwiarskie po to, żeby żerować na biedzie i krzywdzie ludzi". "Często to jest zmuszanie do zaciągania pożyczki osób, które muszą wcześniej wpisać się na listę przedsiębiorców, te tricki muszą być ukrócone" - podkreślił Warchoł.

Wyjaśnił, że nie wprowadzono stosownych przepisów w tym obszarze we właśnie uchwalonej ustawie, ponieważ ustawa musiałby być po raz kolejny ratyfikowana przez Komisję Europejską, co spowolniłoby jej bieg na długie miesiące. "Dlatego też przygotujemy nową ustawę, którą obejmiemy rolników i przedsiębiorców" - powiedział wiceminister.

Pytany, kiedy ten nowy projekt zostanie przygotowany i trafi do Sejmu odparł, że "niebawem, w najbliższym czasie". (PAP)