Nowe pociągi zapewnią nową jakość? Kolej chce, by tak było, ale czy będzie? PKP Intercity ogłosiło wczoraj przetarg na dostawę 10 piętrowych pociągów elektrycznych wraz z 15-letnią usługą utrzymania. Szacowany koszt inwestycji – prawie 1 mld zł.
W 2016 r. piętrusy mają wyjechać na trasę między Warszawą i Łodzią, która jest jednym z najbardziej obciążonych ruchem pasażerskim odcinkiem torów w Polsce. W przetargu liczą się Bombardier, Siemens, Skoda i Stadler. Polscy producenci mogą być tylko uczestnikami konsorcjów – nie mają doświadczenia, a przewoźnik nie dopuści prototypów.
Najnowsza wersja programu inwestycji w tabor PKP Intercity to 11 pozycji o łącznej wartości ponad 6 mld zł. Lwią część stanowi 20 pociągów Pendolino (tabor pochłonie 2,1 mld zł), w praktyce zbyt szybkich na nasze tory. Równocześnie toczą się przetargi na łącznie 40 komfortowych pociągów pasażerskich za ok. 2,3 mld zł, które będą bardziej dostosowane do stanu infrastruktury PKP. Wymagania są takie, że muszą jeździć minimum 160 km/h – już nie 200 km/h, jak w przetargu wygranym przez Pendolino.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.