Na Pomorzu startują pierwsze techniczne prace szykujące grunt pod przyszłą elektrownię atomową. Przygotowania powinny zakończyć się za trzy lata wylaniem tzw. pierwszego betonu jądrowego. Ale kluczowe kamienie milowe i najpoważniejsze źródła ryzyka dla terminowej realizacji inwestycji – przypieczętowanie finansowania i warunków realizacji elektrowni – są jeszcze przed nami.
Inwestor, czyli państwowa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), zapowiada, że tej jesieni w projekcie dojdzie do istotnego punktu zwrotnego. Na finiszu są prace geologów, które mają określić sposób zaprojektowania fundamentów elektrowni. Na pierwszym planie znajdą się przygotowania terenu na potrzeby procesu budowy. Czy to faktycznie przełom, na który czekaliśmy?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.