Autopromocja

Baca-Pogorzelska: Nieobliczalne skutki energetycznej paranoi

23 maja 2017

Jeżeli dziś jest wtorek, stawiamy na węgiel. Ale jeśli jutro jest środa, zbudujemy atom. Wizja przyszłości polskiej energetyki, a raczej jej brak, zaczyna coraz bardziej przerażać.

W niedzielę w referendum Szwajcarzy zdecydowali, że chcą odejścia od energetyki atomowej, ograniczenia zużycia paliw kopalnych i rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE). Zamknięcie swoich elektrowni atomowych wcześniej zadeklarowali Niemcy. Jaki byłby wynik takiego referendum w Polsce? Żeby je przeprowadzić, musielibyśmy przede wszystkim w ogóle mieć energetykę jądrową, by chcieć od niej odejść. A referendum na temat reaktora badawczego „Maria” w Świerku nie ma chyba większego sensu...

Żonglowanie tematem polskiego atomu staje się powoli nudne. Od kilku miesięcy trudno, mimo najszczerszych chęci, zrozumieć Ministerstwo Energii. Najpierw szef resortu Krzysztof Tchórzewski mówi, że nie będziemy budować, potem jednak doprecyzowuje, że nie z budżetowych pieniędzy, bo 50–60 mld zł na 3000 MW atomówki z kasy państwa to jednak za dużo. Potem rola rzeczonej atomówki kurczy się do kilku ogólników w planie Morawieckiego, czyli Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. A ostatnio słyszymy, że ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną przed końcem roku. A skoro ich nie ma, to zapowiadane do końca tego półrocza określenie modelu finansowania siłowni jądrowej nie jest już konieczne... Dla porządku przypomnę, że nie mamy jeszcze wybranej lokalizacji. Z kolei styczniowe badania opinii społecznej prowadzone przez resort energii pokazały, że aż 61 proc. badanych nie ma nic przeciwko takiej inwestycji. Warto zauważyć, że dziś już praktycznie cała Polska jest w zasięgu reaktorów. Tyle że znajdujących się u naszych sąsiadów. Więc gdyby coś się stało, to i tak odczulibyśmy skutki. A korzyści z atomu sami nie mamy żadnych. Bo my mamy węgiel.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.