Autopromocja

Falstart z Bełchatowem w roli głównej. Premierze, nie sabotuj swojego programu jądrowego [OPINIA]

Deklaracja premiera była zapewne podyktowana chęcią zaoferowania czegoś publiczności w dniu ważnym symbolicznie dla jego obozu politycznego
Gest wobec Bełchatowa był zapewne podyktowany chęcią zaoferowania czegoś publiczności w dniu ważnym symbolicznie dla jego obozu politycznegoPAP / fot. Adam Warzawa/PAP
21 października 2025

Starając się zaspokoić oczekiwania wyborców z regionu Bełchatowa, Donald Tusk włożył kij w szprychy działaniom własnego rządu, wkurzył walczący nadal o elektrownię jądrową Konin i zasiał w sprawie planów na atom w centralnej Polsce znacznie więcej wątpliwości, niż rozwiał.

– Dzisiaj mogę z pełną świadomością i odpowiedzialnością powiedzieć, że jeśli – według wszystkich analiz, które kończymy w tej chwili – zapadnie decyzja o drugiej lokalizacji elektrowni jądrowej, to Bełchatów jest na pierwszym miejscu tej listy – oświadczył 15 października w Piotrkowie Trybunalskim Donald Tusk.

Premier w roli siewcy niepewności. Dwie preferowane lokalizacje na atom, ale jedna bardziej

Intencją wypowiedzi był zapewne ukłon wobec społeczności regionu, która – jak słusznie zauważył premier – czeka na sygnał w sprawie przyszłości zagłębia, a być może także na rzecz pracowicie lobbującego za swoim matecznikiem w rządowym zapleczu Jacka Kaczorowskiego, prezesa kontrolującej kompleks bełchatowski spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Problem w tym, że starając się zaspokoić ich potrzeby, Tusk wkurzył drugiego pretendenta w grze o atom, czyli Konin, Bełchatowowi realnie zaoferował niewiele więcej niż puste słowa, a przy okazji – włożył kij w szprychy własnemu rządowi, który od ponad roku pracuje nad aktualizacją programu energetyki jądrowej, nadającej kształt projektowi drugiej elektrowni jądrowej (EJ2). Ideą naczelną tego dokumentu było bowiem poprowadzenie postępowania w sprawie EJ2 w sposób uporządkowany i transparentny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.