Autopromocja

Giełda: Nie ma szans na zwyżkę notowań

16 maja 2012

Środowa sesja na GPW powinna przynieść kontynuację spadków, gdyż wczoraj pod koniec sesji doszło do wyprzedaży na giełdach amerykańskich, uważają analitycy. Ich zdaniem może się już jednak zbliżać przesilenie i dynamiczne odbicie.

"Końcówka notowań w Europie była odrobinę lepsza dzięki kolejnym z rzędu próbom ratowania sytuacji przez popyt na Wall Street. Nie pierwszy raz w ostatnim czasie amerykańskie byki nie utrzymały przewagi do końca sesji i wyprzedaż w drugiej części notowań za oceanem daje nam dziś podstawy do kontynuowania spadków w Warszawie" – poinformował analityk BDM Piotr Kaczmarek.

Według niego, nadal rosnące rentowności obligacji Włoch i Hiszpanii, spadające ceny surowców i umacniający się dolar, zatem wszystkie aktywa wspierają obóz niedźwiedzi. „W związku z tym, w przeciwieństwie do wczorajszej sesji tym razem nie ma rano byczych sygnałów oraz wzrostu nadziei inwestorów i być może wreszcie zbliża się spadkowe przesilenie na giełdach. Po nim można będzie wreszcie liczyć nie na chwilową korektę, ale na duże, długie i dynamiczne odbicie. Bez takowego przesilenia trudno będzie traktować jakiekolwiek wzrosty na rynku inaczej niż chwilowe odreagowanie.

Byki zatem paradoksalnie powinny trzymać kciuki za mocniejszy i szybszy sygnalizujący, że zaczynamy ostatni akcent aktualnej emocjonalnej wyprzedaży " - podkreślił. We wtorek na zamknięciu sesji WIG20 spadł o 1,22% do 2.111,15 pkt. zaś WIG o 0,89% do 38.157,26 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły prawie 508 mln zł

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: ISB

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.