Autopromocja

Paraliż portu w Gdyni przez remonty torów

handel, statek
W 2011 r. gdyński port obsłużył 15,9 mln ton ładunków, czyli ponad 25 proc. wszystkich przeładunków w Polsce. ShutterStock
4 września 2012

Przepustowość linii kolejowych, którymi w Polskę wysyłane są towary z kontenerowców zawijających do Gdyni, spadła od wczoraj o połowę. Powód – PKP Polskie Linie Kolejowe remontują trzy szlaki jednocześnie.

Firmy zwróciły się o interwencję do ministra transportu Sławomira Nowaka. W liście, do którego dotarł DGP, szefowie 13 spółek proszą o lepsze zorganizowanie prac i ostrzegają przed całkowitym paraliżem działalności i lawiną odszkodowań za nieterminowe dostarczanie towarów.

W 2011 r. gdyński port obsłużył 15,9 mln ton ładunków, czyli ponad 25 proc. wszystkich przeładunków w Polsce. Pociągami wywozi się 70 proc. trafiających tam towarów w kontenerach. „Nie da się utrzymać tego poziomu przewozów przy tak drastycznym ograniczeniu dostępu kolejowego do portu” – czytamy w liście do ministra. Na dokumencie widnieją podpisy m.in. szefów spółek BCT – Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego, Polskiej Izby Spedycji i Logistyki, PKP Cargo, CTL oraz PCC Intermodal.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.