Złe postrzeganie kosztuje nas więcej niż ostra polityka fiskalna

Grzegorz Latała, główny ekonomista Aviva Investors Poland
Grzegorz Latała, główny ekonomista Aviva Investors PolandDGP
23 kwietnia 2009

Polski nie stać na działania (lub zaniechania), których efektem będzie zakwalifikowanie do rynków wysokiego ryzyka.

W obecnej sytuacji makroekonomicznej nasuwają się pytania: czy głębokie spadki PKB w wielu krajach naszego regionu i zachwiana stabilność finansowa niektórych z nich wskazują, że dotychczasowy model rozwoju wyczerpał się? Czy napływający do regionu zagraniczny kapitał nie doszacował ryzyka lub przeszacował możliwości drzemiące w tych gospodarkach? Uważam, że nie.

Szybki wzrost krajów regionu przed i po wejściu do UE miał dwie główne przyczyny: przewagę konkurencyjną wynikającą ze stosunkowo taniej, a zarazem wykwalifikowanej siły roboczej, i zmianę oceny ryzyka regionu przez kapitał zagraniczny, związaną właśnie z członkostwem w UE. Szczęśliwie dla Europy Środkowej czas szybkiego jej rozwoju przed i po akcesji do Unii przypadł na okres sprzyjających warunków zewnętrznych - taniego kapitału i generalnie dużej tolerancji ryzyka, postępujących procesów globalizacji i liberalizacji przepływu kapitału.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.