Czy prawdziwość informacji zawartej w reklamie wyklucza mylący charakter przekazu reklamowego?
Za reklamę superlatywną uznaje się w naszym prawie informację, zgodnie z którą dany towar lub usługa jest najlepszy, najwspanialszy, niepowtarzalny, najpiękniejszy. Jednak jakże często przedrostkowi naj będzie towarzyszyło odniesienie go do jakiejś cechy towaru lub usługi, niekiedy uzupełnione chociażby o obszar lub czas (najsilniejszy klej w Europie, najszybszy samochód w USA). Gdzie leży granica między prawnie dopuszczalną a zakazaną reklamą superlatywną?
Reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi jest czynem nieuczciwej konkurencji (art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o jakości produktu, jeśli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął, jest też praktyką rynkową wprowadzającą w błąd (art. 5 ust. 1–3 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym). Na podstawie tych regulacji reklama może być atakowana przez konkurenta, klienta, konsumenta, a pośrednio także przez prezesa UOKiK.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.