Autopromocja

Nadzór nad gospodarką odpadami: Baza danych to fikcja

Śmieci
Jeszcze przed wybuchem fali pożarów składowisk, która zainicjowała procedowane w trybie pilnym zmiany ustawowe (pakiet odpadowy), resort środowiska uruchomił Bazę Danych o Odpadach (BDO).ShutterStock
23 lipca 2018

Niespełna 41 tys. podmiotów wpisało się do centralnego systemu informatycznego, który ma zapewnić nadzór nad gospodarką odpadami. Miało ich być 300 tys.

3452859-ue822graf20b920szara20strefa20smieci20odpady20-c-p.jpg

Jeszcze przed wybuchem fali pożarów składowisk, która zainicjowała procedowane w trybie pilnym zmiany ustawowe (pakiet odpadowy), resort środowiska uruchomił Bazę Danych o Odpadach (BDO). Ma ona być jednym z kluczowych narzędzi w walce z szarą strefą w gospodarce komunalnej. W teorii baza ma pozwolić na monitorowanie tego, kto przewozi śmieci, co z nimi robi i czy przypadkiem nie trafiają one do lasu. W praktyce tak dobrze nie jest.

Mimo że pierwszy moduł BDO, czyli rejestr przedsiębiorców, funkcjonuje od stycznia, a półroczny okres przejściowy na wprowadzenie firmy do systemu informatycznego mija jutro, w BDO znaleźć dziś można dane ok. 41 tys. podmiotów. Takie informacje przekazał DGP resort środowiska. To mniej niż 20 proc. wszystkich przedsiębiorców, którzy składają sprawozdania odpadowe i powinni znaleźć się w bazie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.