Autopromocja

Jak banki reklamują lokaty, czyli uwaga na sprytne zawyżanie oprocentowania

Jarosław Sadowski analityk Expandera
Jarosław Sadowski analityk ExpanderaDGP
1 października 2008

Lokata bankowa to najczęstsza alternatywa dla inwestycji giełdowych w czasach głębokiej bessy.

W czasie, gdy na giełdach dominują spadki, na topie są bezpieczne inwestycje. Wśród nich najczęściej wykorzystywane są lokaty bankowe, których oprocentowanie znacznie wzrosło pod wpływem silnej konkurencji między bankami oraz rosnących stóp procentowych. Okazuje się jednak, że również na teoretycznie bezpieczne inwestycje trzeba uważać.

Banki przygotowują bowiem coraz wymyślniejsze sposoby na zawyżanie oprocentowania podawanego w reklamach. Większość depozytów, które dziś wydają się najkorzystniejsze na podstawie eksponowanego w materiałach informacyjnych oprocentowania, to tzw. lokaty progresywne. Taką ofertę mają m.in. Bank Millennium, Getin Bank, Polbank, BPS. W ich przypadku odsetki, w każdym miesiącu trwania lokaty, są naliczane według innej stawki oprocentowania. Co miesiąc jest ono wyższe, osiągając najwyższy poziom w 12. miesiącu. W Getin Banku oprocentowanie może sięgnąć nawet 15 proc. Jednak odsetki, jakie klient otrzymuje po roku, są naliczane według średniego oprocentowania z całego okresu, które w przypadku wspomnianego Getin Banku wynosi 5,4 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.