Autopromocja

Kochamy wypoczynek w hotelach. Najlepiej cztero- lub pięciogwiazdkowych

Hotelowa recepcja
Hotelowa recepcjaShutterStock
5 marca 2012

Tydzień w luksusowym hotelu może kosztować 8 tys. zł. Mimo to w tego typu obiektach brakuje wolnych miejsc.

W ciągu dekady rynek luksusowego hotelarstwa urósł aż czterokrotnie. Dokładnie dziesięć lat temu w Polsce było zaledwie sześć obiektów pięciogwiazdkowych i 44 czterogwiazdkowe – razem dysponowały niespełna 14 tys. miejsc noclegowych. Dziś tych pierwszych jest niemal 50, a drugich – 150 – i wspólnie oferują około 50 tys. miejsc. Dla porównania, w tym samym czasie liczba wszystkich hoteli zwiększyła się tylko o 60 proc. Co więcej, hotele z górnej półki cieszą się taką popularnością, że w sezonie trudno znaleźć w nich wolny pokój. I to pomimo tego, że tygodniowy pobyt czteroosobowej rodziny może kosztować nawet 7 – 8 tys. zł.

767944-i02-2012-045-00000050d-802.jpg
Rzeczpospolita hotelami stoi

– Dekadę temu struktura rynku hotelowego w Polsce była zupełnie inna niż w reszcie Europy. Obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe stanowiły zaledwie promil całej bazy, podczas gdy na Zachodzie nawet 20 proc. Dzisiaj nie mamy się już czego wstydzić i dorównujemy najlepszym – mówi Tomasz Dziedzic, specjalista z Instytutu Turystyki. Jego zdaniem powodów zmian jest kilka. Najbardziej oczywisty jest ten, że się bogacimy i mamy coraz wyższe oczekiwania – wydajemy na jeden nocleg połowę średniej krajowej, ale w zamian żądamy wysokiej jakości obsługi i superkomfortowych warunków.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.