Autopromocja

Konsumpcja pomaga przemysłowi, inwestycji wciąż za mało

Sprzęt AGD
Sprzęt AGDShutterStock
26 listopada 2020

Przetwórstwo powoli odrabia straty wywołane pandemią. Choć nie wszystkie segmenty radzą sobie tak samo dobrze.

Nietrwałe dobra konsumpcyjne to w tej chwili najszybciej rosnąca kategoria produkcji przemysłowej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Produkcja tego typu wyrobów była w październiku o 8 proc. wyższa niż rok wcześniej. Choć w poprzednim miesiącu mieliśmy tu do czynienia ze spowolnieniem – w poprzednich czterech miesiącach wzrosty były dwucyfrowe.

Słabiej wypada produkcja trwałych dóbr konsumpcyjnych. Tu w październiku miała miejsce stagnacja. W poprzednich miesiącach były minimalne wzrosty. Najlepszy wynik przyniósł wrzesień – wtedy produkcja była o 4 proc. większa niż rok wcześniej.

Zadowoleni są wytwórcy sprzętu AGD. – Od czerwca padają rekordy pod względem liczby wytworzonych w polskich fabrykach urządzeń. W październiku wyprodukowane zostało 2,7 mln sztuk dużego AGD, czyli o 6,5 proc. więcej niż w 2019 r. Od początku roku natomiast 20 mln sztuk. To zasługa tego, że więcej czasu spędzamy w domach, w związku z czym pojawia się zapotrzebowanie na różnego rodzaju sprzęty. Hitem są zmywarki i suszarki – tłumaczy Radosław Maj, menedżer w branżowej organizacji APPLiA Polska.

Praca zdalna nie sprzyja natomiast produkcji odzieży i obuwia. Przed pandemią ta branża miała szansę na rozwój – rósł popyt na wysokiej jakości odzież, a co za tym idzie – produkcja przenosiła się z Azji do Europy. W tym roku produkcja obuwia jest niemal o 26 proc. mniejsza niż przed rokiem, a wytwarzanie wielu części garderoby spadło nawet o połowę.

Powoli też idzie odrabianie strat w branży telewizorów czy samochodów. Tu ciągle spadki są widoczne. Jak tłumaczy Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar, widać to w danych o rejestracji nowych aut. Jak wynika z danych KPMG, w ciągu trzech kwartałów br. w Polsce zarejestrowano o 28,2 proc. mniej nowych aut osobowych wobec analogicznego okresu 2019 r. Spadek dotyczył też aut dostawczych, ciężarowych, przyczep i naczep oraz autobusów.

Polska produkcja aut osobowych trafia głównie na eksport. Sprzedaż dotyczy zaś samochodów z importu.

W dobrach inwestycyjnych od marca tylko raz – we wrześniu – miał miejsce wzrost w skali roku. W październiku spadek wyniósł 1 proc. W dobrach zaopatrzeniowych wzrost w ubiegłym miesiącu wyniósł 3 proc. Taki był średni wzrost w ostatnich pięciu miesiącach.

– Tu spadki w produkcji są nawet dwucyfrowe, co wpisuje się w obraz niskiej aktywności inwestycyjnej firm. Mają one mniej pieniędzy, w związku z czym tną inwestycje. Zmalał też popyt na wiele produktów, przez co mogą realizować zapotrzebowanie przy wykorzystaniu obecnych mocy, bez konieczności ich rozbudowy – mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Cały czas prowadzone są inwestycje mieszkaniowe, co napędza popyt na materiały budowlane, choć nie wszystkie. Jak wynika z danych GUS, w przypadku izolacji, zapraw murarskich, cementu czy spoiw gipsowych wzrosty dochodzą do 10 proc.

Po 10 miesiącach tego roku na minusie jest cała produkcja przemysłowa. Choć z każdym miesiącem wynik się poprawia. Na koniec października spadek to 2,7 proc.

– Przemysł sukcesywnie się odradza. Do końca roku wyjście na zero może być jednak trudne. Plany w tym zakresie może pokrzyżować lockdown, do którego doszło w listopadzie. Wzrosła też liczba osób na kwarantannie – zauważa Grzegorz Maliszewski. Dodaje jednak, że korzystnie na produkcję wpływa odradzanie się koniunktury globalnej. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.