Choć Poczta Polska wydała 8 mln zł na opracowanie koncepcji rozwoju w zewnętrznych firmach doradczych, to nie wprowadziła ich w życie, a przy zakupach np. systemów informatycznych działały mechanizmy korupcyjne – odkryła Najwyższa Izba Kontroli.
Opieszała modernizacja instytucji spowodowała, że nie jest ona gotowa na rychłą liberalizację rynku usług pocztowych. Kluczową datą dla funkcjonowania Poczty jest rok 2013, gdy zgodnie z przepisami utraci ona resztki gwarantowanego prawem monopolu. Dlatego kontrolerzy NIK sprawdzali, czy i w jaki sposób dwa ostatnie zarządy tej zatrudniającej ponad 90 tys. osób firmy przygotowały ją do tego wyzwania.
– W naszej ocenie zbyt długo zwlekano z przeprowadzeniem zmian i nie wykorzystano szansy na dostosowanie się do rynku otwieranego dla innych operatorów pocztowych. Negatywnie oceniamy restrukturyzację organizacyjną, finansową i zatrudnieniową – mówi rzecznik NIK Paweł Biedziak.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.