Autopromocja

Jan Winiecki: Lekcje z wolności rynkowej

Jan Winiecki
Jan Winiecki profesor ekonomi i nauczyciel akademicki, członek RPP Fot. Mat. prasoweDGP
18 lutego 2011

Żyjemy w czasach, jak to określił były wiceszef „Financial Times”, Samuel Brittan, „przygnębiającego powrotu państwochwalstwa”. W świecie zachodnim, z byłymi liberalnymi gospodarkami, jak Wielka Brytania i USA, na czele, aż roi się od znakomitych pomysłów na podwyższanie podatków, zwiększanie kontroli nad prywatnym biznesem i podobnymi.

Żyjemy w czasach, jak to określił były wiceszef „Financial Times”, Samuel Brittan, „przygnębiającego powrotu państwochwalstwa”. W świecie zachodnim, z byłymi liberalnymi gospodarkami, jak Wielka Brytania i USA, na czele, aż roi się od znakomitych pomysłów na podwyższanie podatków, zwiększanie kontroli nad prywatnym biznesem i podobnymi. Pojawiają się też pomysły, które zmarły śmiercią naturalną, to znaczy zostały zanegowane przez doświadczenie.

Jednym z nich jest koncepcja narodowych czempionów, która narodziła się we Francji (zresztą ojczyźnie wielu niemądrych pomysłów). Idea była następująca. Amerykańskie firmy są duże, więc musimy tworzyć duże krajowe (francuskie, włoskie, belgijskie itd.) przedsiębiorstwa, które będą w stanie konkurować z amerykańskimi korporacjami. Ale narodowi czempioni nadal przegrywali w konkurencji z Amerykanami. Zmieniło się to dopiero po powstaniu pierwszego wspólnego rynku sześciu krajów. Większy rynek ujawnił źródło amerykańskich przewag, jednym z nich była skala rynku i silnej na nim konkurencji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.