Zakaz korzystania z zaliczek, a nawet utrata unijnego dofinansowania grożą beneficjentom programu Rozwój Polski Wschodniej, których inwestycje się opóźniają.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego straciło cierpliwość do beneficjentów, którzy dostali unijne dotacje w ramach programu wsparcia dla Polski Wschodniej i nie realizują lub też mają poważne opóźnienia w realizacji inwestycji. Jak mówi Krzysztof Hetman, wiceminister rozwoju regionalnego, zostały do nich wysłane listy z żądaniem przedstawienia w jak najkrótszym czasie programów naprawczych. Jeśli szybko nie zmienią postępowania, to grozi im odebranie unijnych pieniędzy.
Na czarnej liście ministerstwa znalazło się 12 projektów o wartości ponad 820 mln zł. To dużo, jeśli weźmie się pod uwagę, że w cały programie Rozwój Polski Wschodniej dotacje dostało 115 inwestycji (w większości są to przedsięwzięcia polegające na remontach dróg, zakupie taboru dla komunikacji miejskiej czy rozbudowie uczelni wyższych).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.