Co drugi samolot, który wystartuje tego lata z naszych lotnisk, będzie należał do WizzAir lub Ryanair.
Kiedy w grudniu 2009 r. József Váradi, prezes WizzAir, zapowiadał podczas konferencji w Warszawie, że już w tym roku wyprzedzi LOT pod względem liczby przewiezionych pasażerów, a WizzAir stanie się największą linią lotniczą w Polsce, eksperci nie kryli rozbawienia. Teraz już nie są wcale tacy pewni, że to, co mówił Váradi, to mrzonka.
O tym, że zapowiedzi szefa WizzAir mogą się spełnić, świadczą pierwsze trzy miesiące tego roku: w porównaniu z zeszłorocznym sezonem letnim liczba połączeń tej linii wzrosła aż o 1/3. Podobnego skoku dokonał irlandzki Ryanair.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.