Najczęściej sklepy za granicą otwierają polskie sieci odzieżowe i obuwnicze. Tatuum otworzy sklep w Dubaju, LPP chce rocznie otwierać za granicą 50-70 sklepów. Wartość eksportu za pośrednictwem polskich sklepów sieciowych za granicą wynosi ok. 1 mld zł.
Coraz więcej polskich sklepów pojawia się poza granicami naszego kraju. Polski rynek zaczyna być zbyt mały dla najbardziej dynamicznych firm handlowych. Takie marki, jak Reserved, Cropp Town, Atlantic, Gino Rossi, Tatuum, Monnari czy CCC są coraz lepiej znane za granicą - głównie w Europie Środkowo-Wschodniej. Ta ekspansja polskich sieci dotyczy przede wszystkim firm odzieżowych i obuwniczych. Charakterystyczne jednak, że nazwy tych firm w żaden sposób nie kojarzą się z Polską.
- Żaden kupujący nie patrzy, czy sprzedawcą jest firma z Polski, liczy się tylko fason i jakość towaru - twierdzi Aleksander Moroz z LPP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.