Autopromocja

Zabezpieczający się, spekulanci i arbitrażyści na rynkach terminowych

Grzegorz Zalewski, ekspert DM Banku     Ochrony Środowiska i twórca portalu futures.pl
Grzegorz Zalewski, ekspert DM Banku Ochrony Środowiska i twórca portalu futures.plDGP
18 marca 2008

Gdy na rynku jest dostatecznie duża liczba uczestników - zarówno spekulantów, jak i zabezpieczających się - istnieje szansa, że pojawią się na nich arbitrażyści

Na rynku kontraktów terminowych występuje kilka rodzajów uczestników. Każdy z nich ma inne oczekiwania i jest w stanie ponieść inne ryzyko, co więcej, właściwie bez siebie nie mogliby istnieć.

Zabezpieczający się (ang. hedgers) wykorzystują kontrakty terminowe do zabezpieczenia się przed niekorzystną zmianą ceny. Dzięki temu, że w wybranym przez siebie momencie dokonują transakcji po znanej cenie na przyszłość, zyskują pewność co do ceny danego towaru lub instrumentu finansowego, który chcą sprzedać lub kupić. Ponieważ na rynku obowiązuje zasada coś za coś w zamian za uzyskanie owej pewności co do ceny, tracą możliwość uzyskania ekstrazysków. Wyobraźmy sobie następującą sytuację - producent wyrobów z miedzi obawia się wzrostu ceny tego surowca. Dokonuje więc transakcji zabezpieczającej, która polega na kupnie kontraktów na miedź. Dzięki temu, gdy cena miedzi wzrośnie, będzie musiał zapłacić więcej za fizyczny towar, ale odniesie zysk na długiej pozycji. Per saldo wynik całej transakcji powinien być w okolicy 0. Pozbywa się jednak możliwości ekstrazysku, gdyby cena miedzi spadła, a on kupiłby towar taniej. Dodatkowy zysk zjada mu pozycja w kontraktach terminowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.