Nieznośna giętkość prawa. Dokładnie taka, jakiej chce PiS
Prawo jest jak płot – żmija zazwyczaj się prześlizgnie, tygrys zawsze
przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno. To
oczywiście żart. Ale czy nie trafnie oddaje stosunek przeciętnego Polaka
do przepisów? Nie tylko szeregowego obywatela, lecz także ludzi władzy.