O formie wypłaty pensji zdecyduje
pracownik. O ile nie będzie zbyt często zmieniał
zdania
1 stycznia 2019 r. nastąpi zmiana w
hierarchii form wypłaty wynagrodzenia. Metoda
bezgotówkowa zdetronizuje gotówkową.
Płatność na podany przez pracownika rachunek
płatniczy ma być podstawowym sposobem regulowania
zobowiązań finansowych ze stosunku pracy. Natomiast
przekazywanie pensji do rąk własnych zatrudnionego
będzie następować tylko na jego wniosek. Tak ma
być po wejściu w życie, właśnie z
początkiem przyszłego roku, art. 86 par. 3 kodeksu
pracy w nowym brzmieniu, które nada mu art. 1 pkt 2 ustawy
z 10 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w
związku ze skróceniem okresu przechowywania akt
pracowniczych oraz ich elektronizacją (Dz.U. poz. 357,
dalej: ustawa zmieniająca). Tryb wdrożenia nowej
zasady został opisany w art. 10 ustawy zmieniającej.
Przepis ten przewiduje mianowicie, że do 22 stycznia 2019
r. pracodawca poinformuje pracowników, którzy
odbierają wynagrodzenie w gotówce, że w
ciągu 7 dni od otrzymania zawiadomienia muszą albo
przedstawić numer rachunku bankowego, albo
złożyć wniosek o utrzymanie dotychczasowego
sposobu wypłaty. Jeśli nie zareagują, płaca
nadal będzie do odbioru w gotówce. Jednakże
powyższy przepis - ani żadna inna regulacja
ustawy zmieniającej - nie określa, czy jest
możliwa późniejsza konwersja gotówkowej
formy wypłaty wynagrodzenia na bezgotówkową i
odwrotnie. Nie znajdziemy w nich także odpowiedzi na
pytanie, czy pracodawca może odmówić
pracownikowi, jeśli ten wystąpi z wnioskiem w takiej
sprawie. Nowe przepisy nie rozstrzygają również,
czy wolno mu naciskać na zatrudnionych, aby przeszli na
wypłaty bezgotówkowe.