„Płać ile chcesz” kontra komfort psychicznyMotion Picture Association of America, amerykańskie stowarzyszenie chroniące interesy studiów filmowych, wskazało na serwis CDA jako jedno z najpopularniejszych „pirackich” źródeł. Spowodowało to niejakie wzburzenie po naszej stronie Atlantyku, mnóstwo demagogii (ze strony oburzonych przedstawicieli interesów twórców) i sprawnej retoryki (z pozostałych stron). Wszyscy wiemy, że spora część treści na CDA znalazła się bez zgody posiadaczy praw autorskich. Ale też serwis przebił popularnością autoryzowane źródła sprzedające filmy VOD w Polsce, choć przecież nie jest całkiem darmowy. Na czym polega fenomen takich źródeł?Anna Kukla-Gryz•10 grudnia 2018
„Płać, ile chcesz” za bilet do teatru i muzeum? To działa [OPINIA]GRAPE | TŁOCZONE Z DANYCH Na początku stycznia (po 48 latach!) największe nowojorskie muzeum – The Metropolitan Museum of Art, potocznie The Met, zrezygnowało z zasady „sam zdecyduj o cenie za wstęp”. Zdawać by się mogło, że w obecnych realiach utrzymanie muzeum z dobrowolnych wpłat graniczy z niemożliwością równą przebiegnięciu maratonu na pustyni Namib bez łyka wody. A wcale nie! The Met to wyjątek. W samym Nowym Jorku jeszcze kilkanaście muzeów funkcjonuje częściowo lub całościowo w schemacie „płać, ile chcesz”, z angielskiego, PWYW (pay what you want). Wśród nich nie zabrakło słynnego muzeum Guggenheima. Katarzyna Zagórska•07 maja 2018