Alternatywa na trudne czasy? Centrum nie uratuje nas przed radykalizmemPrzez ostatnie lata bycie w centrum politycznym uchodziło za oznakę zdrowego rozsądku. Nikt nie chciał być prawicą, wszyscy chcieli być za to centroprawicą. Nikt nie chciał być lewicą, wszyscy chcieli być centrolewicą. Unikanie skrajności miało dawać szansę przekonania do siebie jak największej liczby wyborców.Tomasz Markiewka•15 kwietnia 2018
Czego boją się Polacy? Za źle ulokowane obawy zapłacimy wszyscyCzego najbardziej się boimy? Z sondażu przeprowadzonego w 2017 r. przez amerykański PEW Research Center wynika, że nie stanu globalnej gospodarki – tylko 25 proc. z nas wyraża obawy z tego powodu. To mało w porównaniu z 88 proc. Greków, 72 proc. Hiszpanów czy 45 proc. Francuzów. Trochę większy lęk budzi w nas globalne ocieplenie – 42 proc. naszych rodaków wskazało zmiany klimatyczne jako powód do zaniepokojenia. Kiedy jednak porównamy to z 72 proc. Francuzów, 63 proc. Niemców oraz 59 proc. Brytyjczyków, to widać, że jesteśmy wyjątkowo odporni na wizję postapokaliptycznego świata.Tomasz Markiewka•14 stycznia 2018
Wspólna waluta może być śmiertelnym zagrożeniem dla słabszych krajów UE, ale nie musiRząd PiS nie chce unijnej waluty. Ale warto obserwować, czy strefa euro podejmuje rozsądne reformy. W ostatnich latach o Unii Europejskiej mówi się przede wszystkim w kontekście kryzysów. Tomasz Markiewka•10 grudnia 2017
PiS nie jest z Marsa [OPINIA]Istnieje wiele odmian kina science fiction, ale jedną z najbardziej popularnych jest wielokrotnie powtarzana historia o inwazji złych kosmitów. Gdy obcy przypuszczają pierwszy atak, ludzie są zaskoczeni i bezbronni. Wydaje się, że nie ma dla nich nadziei. Aż w końcu jednoczą się w walce ze wspólnym wrogiem, zagrzewani do działania przez charyzmatycznego lidera – np. prezydenta USA z „Dnia niepodległości”. Tomasz Markiewka•26 sierpnia 2017
Markiewka: Ułuda bycia nie-KaczyńskimŻaden kraj europejski nie jest w stanie przeciwstawić się w pojedynkę potężnym graczom na arenie światowej. Siła rażenia Stanów Zjednoczonych, Chin, Rosji czy też części międzynarodowych korporacji, które dzięki procesom globalizacyjnym zyskały wiele formalnych i nieformalnych narzędzi wywierania nacisków politycznych, nawet dla Niemiec stanowi poważne wyzwanie. A co dopiero dla nas. Polska nie jest mocarstwem w żadnym możliwym tego słowa znaczeniu – ani ekonomicznym, ani kulturowym, ani militarnym. Nasze tupanie nogą na nikim nie wywrze wrażenia, może za to zirytować albo rozśmieszyć potencjalnych partnerów. Nie ulega wątpliwości, że zjednoczona i solidarna Europa jest korzystnym rozwiązaniem dla wszystkich państw Starego Kontynentu, dla Polski zaś szczególnie.Tomasz Markiewka•23 czerwca 2017