W domach pomocy bieda aż piszczy i nie widać szans na poprawęPROBLEM: Sytuacja prowadzonych przez powiaty domów pomocy społecznej jest bardzo trudna. Pobyt w nich jest bardzo kosztowny – często na tyle, że ani pensjonariuszy, ani samorządów nie stać na opłaty. Do niektórych osób wciąż jeszcze – chociaż z roku na rok do coraz mniejszej grupy – dokłada państwo. Pozostali muszą zdać się na swoją emeryturę, wsparcie bliskich, a biorąc pod uwagę koszty utrzymania w DPS – liczyć na portfel samorządu. Problem w tym, że nie w każdym regionie jest on wystarczająco zasobny. A DPS-y mają konkurencję w prywatnych domach opieki i nierzadko świecą pustkami. Jedna z przyczyn to wysokie standardy takiej opieki, na którą społeczeństwa po prostu nie stać. ©?Ludwik Węgrzyn•05 sierpnia 2015