Informatyzacja w gminach: Jest chaos, ePUAP nie osiągnął założonego pułapuPROBLEM: Miało być jak w Anglii, ale niedawna akcja składania deklaracji o chęci oszczędzania na emeryturę w OFE obnażyła wszystkie słabości Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP). W kluczowych momentach system zawieszał się, zostawiając petentów na lodzie. To pokazuje tylko, w jak niewesołej sytuacji są samorządy, które na co dzień korzystają z ePUAP. Albo przynajmniej próbują. Niejednokrotnie mierząc się z jego wadami. Ale to niejedyny problem rozwoju e-administracji na poziomie lokalnym. Poniżej przedstawiamy największe bolączki. Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że choć urzędy samorządowe nie mają wpływu na kształt ePUAP, bo to domena administracji centralnej, to jednak mogą podejmować inicjatywy, które choć trochę ulepszą e-administrację. To, jak korzystamy z szumnie zapowiadanej e-administracji, pokazuje poniższa infografika.Piotr Pieńkosz•19 sierpnia 2014
NSA o opłacie za śmieci w domkach letniskowychTEZA: Obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi powstaje jedynie za miesiące, w którym na danej nieruchomości przebywają mieszkańcy. Rada gminy nie może określić sztywnych ram czasowych pobierania daniny.Piotr Pieńkosz•19 sierpnia 2014
Pieniędzy brak, a spory o naprawę arterii komunikacyjnych i tak rozwiązać trzebaPartnerstwo publiczno-prywatne to sposób na konflikty o remonty dróg samorządowych. Umożliwia to rozłożenie kosztów na kilka latPiotr Pieńkosz•19 sierpnia 2014
NSA o dokumentach będących informacją publicznąTEZA: Informacją publiczną co do zasady są tylko dokumenty urzędowe, a więc wytworzone przez organ w ramach realizacji powierzonych mu zadań. Nie wszystkie pisma będące w posiadaniu urzędu mają ten walor. Dokument prywatny, który trafia do organu, nie staje się z tego tytułu dokumentem urzędowym. Organ nie może go więc udostępniać osobom trzecim w ramach wniosków o dostęp do informacji publicznej.Piotr Pieńkosz•19 sierpnia 2014
Gdzie sprawy firmy załatwimy onlineZ roku na rok przedsiębiorcy mają coraz więcej możliwości załatwienia spraw w internecie. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) pracuje nad ulepszeniem technicznej strony e-administracji, a zmienione w tym roku przepisy mają przymusić urzędy do otwarcia się na załatwianie spraw tą drogą. Od sierpnia wszystkie instytucje centralne i samorządowe miały usprawnić elektroniczne skrzynki podawcze. Sprawdziliśmy, jakie możliwości dają przedsiębiorcom internetowe strony urzędów.Piotr Pieńkosz•19 sierpnia 2014
Gdzie sprawy firmy załatwimy onlineZ roku na rok przedsiębiorcy mają coraz więcej możliwości załatwienia spraw w internecie. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) pracuje nad ulepszeniem technicznej strony e-administracji, a zmienione w tym roku przepisy mają przymusić urzędy do otwarcia się na załatwianie spraw tą drogą. Od sierpnia wszystkie instytucje centralne i samorządowe miały usprawnić elektroniczne skrzynki podawcze. Sprawdziliśmy, jakie możliwości dają przedsiębiorcom internetowe strony urzędów.Piotr Pieńkosz•18 sierpnia 2014
Gmina nie musi odbierać odpadów od firmJednostka samorządu terytorialnego nie ma obowiązku organizowania odbioru śmieci od lokalnych przedsiębiorców. Może się jednak tego podjąćPiotr Pieńkosz•13 sierpnia 2014
PESEL niepotrzebny przy wniosku o stypendiumJednostki samorządu terytorialnego, podobnie jak prywatne firmy, muszą przestrzegać zasad ochrony danych osobowych. Praktyka pokazuje, że jest z tym problem.Piotr Pieńkosz•13 sierpnia 2014
Będą obligacje na całe życieRada Ministrów przyjęła wczoraj projekt nowej ustawy o obligacjach, która ma zastąpić ustawę o tym samym tytule z 1995 r. (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 730). Piotr Pieńkosz•13 sierpnia 2014
W prawie luka, a wójt ze starostą kłócą się o powiatowe drogiPROBLEM: Kto ma wyremontować drogę gminną, która do niej nie należy? Czy lokalny samorząd musi się do remontu dołożyć? Przepisy są nieprecyzyjne, a praktyka pokazuje, że nawet jeśli gmina chce partycypować w kosztach, to nie oznacza, że droga będzie naprawiona. Problem rozbija się o niewystarczające środki finansowe, zbyt dużo szczebli zarządzania i lokalne rozgrywki personalne. Gminy potrafią przez lata spierać się z powiatami o to, czy naprawa danej drogi powiatowej przebiegającej przez gminę jest potrzebna i jak podzielić koszty takiego przedsięwzięcia. Cierpią na tym mieszkańcy, którzy kierują do władz petycje. Najczęściej jednak muszą po prostu przyzwyczaić się do złego stanu infrastruktury, z której korzystają. Okazuje się bowiem, że nawet wpisanie remontu lub przebudowy danej drogi do wieloletniego planu inwestycyjnego gminy czy miasta naprawdę niczego nie gwarantuje. Problem nie polega tylko na remoncie czy budowie dróg powiatowych przebiegających przez gminę. Konflikt między gminą a powiatem dotyczy także budowy kanalizacji w takich arteriach, montowania na nich sygnalizacji świetlnej, czy stawiania fotoradarów.Piotr Pieńkosz•13 sierpnia 2014