Opłaty od interwencji ubocznej można uniknąć, ale nie jest to proste
Nasza spółka chce przystąpić jako interwenient uboczny do
sprawy sądowej, którą wytoczyła gmina innej spółce, będącej wykonawcą
zamówienia publicznego. Mamy w tym interes, bo w przyszłości też możemy
ponieść odpowiedzialność wobec gminy. Musimy jednak uiścić opłatę w
wysokości 3 tys. zł. Czy można jakoś jej uniknąć? Działalność spółki
przynosi ostatnio tylko straty.